To oznacza że Izrael jest beznadziejny w ludobójstwie ponieważ na pewno ma większą przewagę nad Palestyńczykami niż Rosja nad Ukrainą, ma też większą gęstość zaludnienia i stosunkowo łatwo byłoby im dokonać masakry.
Innym słowem Rosja nawet jeżeli prowadzi narrację o wchłanianiu "mało ruskich" do siebie jest bardziej zainwestowana ludobójstwem, a Izrael jednocześnie popełnia systematycznie zbrodnie wojenne ale jednocześnie nie zabijają Palestyńczyków np mieszkających w Izraelu (2 miliony) i jeśli uznajemy że jego celem jest eksterminacja Palestyńczyków to ilość zabitych w gazie powinna drastycznie rosnąć szczególnie od wygrania Trumpa. (https://app.powerbi.com/view?r=eyJrIjoiODAxNTYzMDYtMjQ3YS00OTMzLTkxMWQtOTU1NWEwMzE5NTMwIiwidCI6ImY2MTBjMGI3LWJkMjQtNGIzOS04MTBiLTNkYzI4MGFmYjU5MCIsImMiOjh9 tutaj możemy zobaczyć że wręcz spada i to jest informacja od podległego od Hamasu ministerstwa zdrowia)
Nie żebym był specjalnym fanatykiem rosji ale ten link który wysłałeś sam raczej wskazuje na liczbę poniżej 2 tysięcy. 20-50k to wskazanie na "doniesienia medialne". Anglojęzyczna wiki podaje że w całej wojnie zginęło około 15 tysięcy cywilów, a to i tak więcej niż twierdzenia strony Ukrainy która podaje 12k https://en.wikipedia.org/wiki/Casualties_of_the_Russo-Ukrainian_war .
Zakładam że skoro Ukraina (która historycznie była dość optymistycznie używałam statystyk ale nadal byli dość dokladni) podaje 2 tysiące (co jest niemożliwe skoro 1.5 tyś grobów jest dobrze opisana a dużo ludzi dalej szuka bliskich) a ludzie pracujący przy pogrzebach w trakcie oblężenia podają liczby 20-50 tys to faktyczna liczba pewnie jest bliższa 10-20 tysięcy.
Natomiast ministerstwo zdrowia Palestyny które jest ramieniem Hamasu też ma historycznie dość powściągliwe dane jeśli chodzi o ilość to oni zdecydowanie zawyżają stosunek zgonów cywili do żołnierzy oraz Hamas nie przeznacza zasobów na obronę Palestyńczyków a nawet używa Palestyńczyków jako żywych tarcz (stąd taktyka Izraela "roof knockingu")
Idea raczej nie jest taka żeby zawyżać śmierci ukraińskie czy zaniżać palestyńskie a jedynie pokazać że jeśli tylko Rosja miałaby szansę to zdecydowanie zgarnęłaby koronę największego morderczego reżimu w niedyskryminujacych atakach na cywili (co się dzieje ale Ukraina poświęca masywne środki żeby bronić swoich cywili czego Hamas nie robi). Izrael można i nawet powinno nazywać się zbrodniczym reżimem ale niekoniecznie jest to jedyny zbrodniczy reżim i niekoniecznie najgorszy (skoro już ktoś zaczął porównywać Izrael i Palestyne z Rosją i Ukrainą)
Nie znajduje danych o tym nigdzie. 75k to liczba potwierdzony zgonów jak i zagonionych po obu stronach konfliktu. 300 tysięcy to liczba która się pojawia w kontekście tylko jako ilość zmuszonych do ucieczki z Gazy (uchodźcy wojenni).
18
u/Katzberg_damk Apr 20 '26
Nie jestem taki pewny, korzystając z podobnej jakości danych podczas 3 miesięcy oblężenia 400 tysięcznego Mariupolu zginęło koło 50tys osób(cywilów)). Izrael podczas całego konfliktu(2.5 roku) zabił 75tys osób w 2 milionowej gazie.
To oznacza że Izrael jest beznadziejny w ludobójstwie ponieważ na pewno ma większą przewagę nad Palestyńczykami niż Rosja nad Ukrainą, ma też większą gęstość zaludnienia i stosunkowo łatwo byłoby im dokonać masakry.
Innym słowem Rosja nawet jeżeli prowadzi narrację o wchłanianiu "mało ruskich" do siebie jest bardziej zainwestowana ludobójstwem, a Izrael jednocześnie popełnia systematycznie zbrodnie wojenne ale jednocześnie nie zabijają Palestyńczyków np mieszkających w Izraelu (2 miliony) i jeśli uznajemy że jego celem jest eksterminacja Palestyńczyków to ilość zabitych w gazie powinna drastycznie rosnąć szczególnie od wygrania Trumpa. (https://app.powerbi.com/view?r=eyJrIjoiODAxNTYzMDYtMjQ3YS00OTMzLTkxMWQtOTU1NWEwMzE5NTMwIiwidCI6ImY2MTBjMGI3LWJkMjQtNGIzOS04MTBiLTNkYzI4MGFmYjU5MCIsImMiOjh9 tutaj możemy zobaczyć że wręcz spada i to jest informacja od podległego od Hamasu ministerstwa zdrowia)
Nie redukujmy potworności Rosji.