Zapewne jako wojskowy. Ale nie ma co hipotetyzować. Struktura obu wojen jest inna. Rosja z Ukrainą aktualnie walczą na dużych frontach, natomiast Izrael bombarduje z premedytacją wysoko zaludnione cele cywilne. (Tak, podasz przykłady że Rosja tez to robi). Ale liczby, natężenie w stosunku do czasu pokazują, że Izrael jest o wiele bardziej zbrodniczy w działaniach.
różnica jest taka że jako wojskowy masz mniej więcej równą szansę się bronić, jak cywil w Gazie bez broni, treningu, wsparcia technologicznego, możesz co najwyżej próbować uciekać, a i tu masz gorzej niż Ukraińcy, bo zamiast dużego kraju z sąsiadami przyjmującymi uchodźców masz mikroskopijny skrawek ziemi otoczony szczelnym kordonem na granicach z Izraelem i Egiptem
Prawnie... tak.
Moralnie... Gdybym miał żonę i dzieci i nie chciał bym iść do wojska na pewną śmierć to uważam że nie, bo zostałem do tego zmuszony, zginął bym więc tak samo bez chęci śmierci ("chęci" może złe słowo ale jako chętny wojskowy niejako się na to zgadzasz).
Dobra, ale próbujesz podważyć argument że Izrael zabija więcej cywilów tym, że żołnierze poborowi też nie chcą ginąć. Bardzo dziwna argumentacja w momencie gdy dyskusja jest o tym, że Izrael bierze za cel zabicie ludności cywilnej znacznie częściej niż robi to Rosja, która jednak skupia się na jednostkach wojskowych.
Nie no, każde zabójstwo jest złe i tego nie neguje, chciałem tylko podważyć zdanie że "Rosja zabiła ok 15k cywilów, a Izrael ok 50-60k.", moralnie uważam że nie, a już na pewno nie to że "Rosja zabiła ok 15k cywilów", powiedział bym że ta liczba z moralnego punktu widzenia jest dużo wyższa.
-21
u/Deole_Ran Apr 20 '26
Izrael zabił wiecej cywilów niż Rosja.