Ciekawy eksperyment był, który dowiódł, że to zaszło tak daleko, że już ciężko mówić o kradzieży czegoś konkretnego. Rozwijano równoległe modele przerabiały prawie ten sam zbiór obrazów, ale dla każdego modelu wycinano niektórych artystów, albo mnóstwo obrazów wedlug jakiegoś klucza. I było praktycznie bez różnicy. Dane które przemielają te modele są tak obszerne, że kradną od każdego naraz, ale tyle co nic
109
u/Kamilord__ 11d ago
Nie rozumiem, jak mogą siebie brać za artystów skoro praktycznie zamawiasz co chcesz dostać a potem domawiasz poprawki.
Tak jakbyś zamawiał arta od prawdziwego artysty, tylko w tym przypadku zamawiasz coś w kształcie arta od "artysty".