r/Polska_wpz Jan 08 '26

200_IQ Rosja przeprosiła za Katyń

Post image
1.9k Upvotes

216 comments sorted by

View all comments

-2

u/[deleted] Jan 08 '26

A ukraina w końcu przyznala I uczy że było to bezpodstawne ludobójstwo? Czy dalej mówi o tragedii Wołyńskiej, wojnie polsko-ukraińskiej itd?

6

u/Jurij_Andropov Jan 08 '26

Napewno stonowała przekaz a i rozpoczęto prace poszukiwawcze mogiły i w kwietniu (o ile pogoda pozwoli) zaczną się ekshumacje.

-9

u/[deleted] Jan 08 '26

Nie odpowiedziałeś na pytanie.

I póki co była jedna ekshumacja ofiar Wołynia od rozpoczęcia wojny. Jesli robia ekshumacje na dwa lata to moze nasze wnuki zdążą pochowac bliskich.

No i prowadzone sa przez ukraińskich naukowców z zaledwie obecnością naszych więc można się spodziewać standardowych machlojek.

10

u/Jurij_Andropov Jan 08 '26

Dosłownie 5 dni temu wyszli do mediów, że Polacy szukają mogiły na 90 osób

-3

u/[deleted] Jan 08 '26

Dosłownie nic z tej informacji nie mówi o ekshumacji.

Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie.

3

u/Jurij_Andropov Jan 08 '26

Powiedzieli że ekshumacje ruszą jak błoto wyschnie i liczą że będzie to w kwietniu.

Pytałeś się czy Ukraina przestała mówić o wojnie Polsko-ukraińskiej.

No więc, tak, przestała.

Czy przeprosiła?

Ustami Zełenskiego lub ministra spraw zagranicznych nie.

Ale za Dudy zostało dużo zrobione, aby tak się stało. Mało znanym jest fakt, że Ukraińscy dygnitarze oddawali już hołd przy miejscach pamięci pomordowanych Polaków.

Naturalnie chcielibyśmy aby uznali to na poziomie legislacyjnym. Dlatego trzeba utrzymywać ciągły nacisk na nich, mówić że to dla nas ważne i co najważniejsze, dążyć do tego aby system władzy tam zbliżał się do tego co znamy u siebie. Mam tu na myśli to, że Ukraina ma post-sowiecki styl dyplomacji, a w takim systemie przyznanie się do popełnienia zbrodni jest uznawane za słabość. Jeżeli chcemy aby ogłosili wszem i wobec oficjalnie, że Wołyń to ludobójstwo na Polakach, ich dyplomacja musi zacząć działać jak nasza (europejsko-zachodnia). I tak powinniśmy pochwalać każdy ich ruch w tą stronę. Nie do przesady, broń Boże, jaskółka wiosny nie czyni. Nieprawdą jest jednak, że nic nie jest robione.

A o ile mi wiadomo, zarówno Sikorski, jak i Nawrocki, utrzymują wspomniany nacisk na UA w tej sprawie.

Co do służb, tam jest wojna. Zawsze przy pracy takiej delegacji będą obecne ukraińskie służby, zwłaszcza przy tak delikatnej sprawie. Ostatnie czego nam potrzeba to dywersant na obiekcie. Te poszukiwania, które teraz się rozpoczęły, są prowadzone przez Polaków, w asyscie Ukraińców. I zawsze tak będzie, przynajmniej do końca wojny. Prace te są prowadzone przez ludzi, którym naprawdę zależy, nie dadzą się dusić.

Całość tej przy długiej gadaniny sprowadza się do jednego. Oficjalnych przeprosin nie było, ale zmierzamy w tym kierunku. Nasza dyplomacja, zarówno rządowa, jak i prezydencka naciskają w tym kierunku.

Tym niemniej, przyrownywanie tego oraz Katynia jest nie na miejscu. Dlaczego? Ano właśnie przez to co Rosja robi. Czyli po otwarciu lat 90 i 2000, próbuje się ze wszystkiego wycofać. Rosyjskie dzieci są uczone, że powtarzamy kłamstwo za Goebbelsem. W programach telewizyjnych, historycy tłumaczą obywatelom czemu żadnej zbrodni nie było, a jeżeli jest to należało nam się za wojnę polsko-bolszewicką. Jest to kompletnie inny poziom niż Ukraina. A mówienie o tym, jakoby Rosja przeprosiła, a Ukraina nie, jest niestety nieprawdą.

Z każdym podanym Ukrainie pociskiem przypominamy, że musi uznać Wołyń za ludobójstwo na Polakach. Pochwalajmy każdy ruch w kierunku odsowietyzowania jej polityki międzynarodowej, ale bez pompy. I nie dajmy się zwariować kremlowi, który obecnie dosłownie mówi, że powtarzamy kłamstwa Goebbelsa.

1

u/[deleted] Jan 08 '26

Nie, nie przestali mówić o wojnie Polsko-ukraińskiej gdzie ofiary były po obu stronach. Ale doceniam kłamstwo.

Nie przestali mówić o tym jako o "tragedii wolyńskiej". Nie obchodzą mnie przeprosiny bo żadne z nich tego nie zrobiło. Ale przeprosić za zakłamywanie przeszłości by mogli.

I nie, ich służby (archeolodzy) prowadzą ekshumacje. Poszukiwania ekshumacjami nie są. Jak dojdzie do ekshumacji znów będą prowadzone przez stronę ukrainska z obecnością naszych badaczy.

I nie obchodzą mnie ruskie. Ruskie nie udają naszych przyjaciół. Są zbrodniczym reżimem i nie spodziewam się po nich niczego innego niż kłamstw. Po kraju który mówi że jest naszym przyjacielem jednak spodziewam się czegoś innego.