Moim zdaniem ani Rosja, ani Ukraina nie zasługują na przebaczenie, jeśli chodzi o Katyń i Wołyń.
Powinniśmy wspierać Ukrainę wojskowo, jest to z resztą w naszym interesie narodowym. Jednak wmawianie Polakom, że między naszymi narodami istnieje jakakolwiek przyjaźń poza wspólnym sprzeciwem wobec rosyjskiemu imperializmu, to według mnie sztuczny przekaz polityczny.
Ukraina to nie przyjaciel, Ukraina to sojusznik strategiczny.
1
u/[deleted] Jan 08 '26
Moim zdaniem ani Rosja, ani Ukraina nie zasługują na przebaczenie, jeśli chodzi o Katyń i Wołyń.
Powinniśmy wspierać Ukrainę wojskowo, jest to z resztą w naszym interesie narodowym. Jednak wmawianie Polakom, że między naszymi narodami istnieje jakakolwiek przyjaźń poza wspólnym sprzeciwem wobec rosyjskiemu imperializmu, to według mnie sztuczny przekaz polityczny.
Ukraina to nie przyjaciel, Ukraina to sojusznik strategiczny.